2 sposoby na powrót do wysokiej formy sprzedażowej we wrześniu

Jak skutecznie umawiać spotkania (10)

W wielu branżach pierwsza połowa września wciąż jest leniwym okresem – klienci dopiero się rozpędzają,  „osób decyzyjnych” wciąż nie ma lub odgrzebują się z wakacyjnych zaległości, a Ty bardzo chcesz, żeby tak Ci się chciało, jak Ci się nie chce. Tymczasem czas na nowo brać się do pracy! Dlatego jeśli dopadł Cię wrześniowy spadek formy, mam dla Ciebie 2 sposoby na powrót do wysokiej formy sprzedażowej po wakacjach!

Po pierwsze: stwórz konkretną ramę Twoim sprzedażowym dniom

Żeby zmobilizować się do działania, warto opracować sobie codzienny poranny rytuał mocnego rozpoczynania dnia. Przykładowo, jeśli zaczynasz pracę od szukania papierów, zastanawiania się, za co masz się właściwe zabrać, albo od problemów z drukowaniem planu (drukarka nie działa, skończył się tusz itp) na własne życzenie wybijasz się z rytmu. Wtedy bardzo ciężko jest zacząć od rana aktywnie działać. Jeszcze gorzej, jeśli wypadałoby poumawiać spotkania, a nie masz na to ochoty. Jeśli zaczniesz od pogaduszek z innymi i przeglądania sieci, rozbijesz swoją uwagę.
Uważam, że rozpoczęcie dnia na pełnej koncentracji i skupieniu to klucz do powrotu wysokiej formy.
Dlatego zaprojektuj pierwsze pół godziny pracy tak, jak miałoby ono wyglądać, gdybyś był w pełni skoncentrowany na osiągnięciu sprzedażowego celu.

1. Od czego byś zaczął?
2. Na co szkoda by Ci było czasu?
3. Co zrobiłbyś jako pierwsze?

Wyobraź to sobie, kiedy jesteś najskuteczniejszy, maksymalnie skoncentrowany, gotowy do działania. I kiedy nie masz czasu na bzudry.

Następnie zapisz ten „poranny rytuał” i wdróż go w życie z założeniem, że doprowadzisz go do pełnej realizacji w ciągu najbliższego tygodnia.
Moja praca jest bardzo „skokowa” i sezonowa – dlatego aby wpaść w rytm włączam sobie taki poranny rytuał i w ciągu tygodnia dochodzę do maksymalnej formy! Spędzam pierwsze pół godziny skoncentrowana, a to przekłada się na utrzymaniu tej energii do końca dnia. Przez pierwsze 30 minut wykonuję ważny sprzedażowy telefon, piszę ofertę lub wysyłam najważniejszego maila do klienta.

Po drugie: rzuć sobie sprzedażowe wyzwanie!

Wierzę, że niezależnie, czy pracujesz na etacie, czy na swój własny rachunek, albo jesteś agentem, kluczem do utrzymywania wysokiej motywacji w sprzedaży jest praca dla siebie. Nie ma nic gorszego, niż sytuacja, w której dostajesz od swojego szefa nowy cel sprzedażowy i już jak go widzisz, to Ci się nie chce.

Najczęściej dlatego, że nie rozumiesz, skąd się wziął, dlaczego jest taki wysoki i jak masz go zrobić!
Na szkoleniach często mówię, że cele sprzedażowe pochodzą z Excela i to nie jest żart! Widziałam na własne oczy, w jaki sposób są tworzone, uczestnicząc w spotkaniach kadry kierowniczej firm.
Dlatego wolę wyzwania, czyli stawianie sobie takich celów, których osiąganie napędza do działania! Początkowo robiłam wyzwania sama dla siebie, żeby osiągać swoje cele. Stwierdziłam jednak, że to tak dobrze działa, że warto się tym dzielić z innymi! Tak powstało 14-sto Dniowe Wyzwanie Sprzedażowe, które ma już 4 edycję. Do tej pory podjęło je już ponad 400 osób i wciąż dochodzą kolejne!

Jeśli potrzebujesz motywacji do działania i świeżego spojrzenia na sprzedaż po wakacjach, nowe wyzwanie naprawdę Ci się spodoba. Przez 14 dni szkolenia sprzedażowego on-line będziesz pracować nad kluczowymi dla podnoszenia wyników obszarami, w tym umawianiem spotkań, prezentacją oferty, obroną ceny i negocjacjami oraz zamykaniem sprzedaży.

Ponieważ wiem, jak ciężko zebrać się do działania po wakacjach, tym razem przygotowałam coś extra: dwa bonusy w postaci nagrań audio. Otrzymasz je ode mnie,  jeśli aktywnie będziesz pracować nad swoją jesienną sprzedażą.

PS. Wyzwanie jest darmowe. Zapisz się na stronie Wyzwania >>

IKP