14-sto Dniowe Wyzwanie Sprzedażowe

[sg_popup id=12]

Rutyna i mylenie doświadczenia z "wiem już wszystko i nie muszę nic zmieniać" to wrogowie w podnoszeniu wyników.
Jako trener z doświadczenia wiem, że aby osiągać nowe cele, musisz podjąć jedną ważną decyzję: decyzję o podniesieniu własnych standardów pracy!

Chcesz więcej sprzedawać? Musisz od siebie więcej wymagać! Skoro tak czy siak sprzedajesz i prowadzisz rozmowy sprzedażowe, dlaczego nie prowadzić absolutnie każdej z nich najlepiej jak potrafisz?

Jeśli robisz tylko to, czego od Ciebie wymagają, ale nic więcej, masz za niskie wymagania wobec samego siebie.
Pamiętaj, celem pracy w sprzedaży jest zawsze przekraczanie planów, a nie robienie ich na minimum.
Kiedy stawiam sobie nowy sprzedażowy cel w pierwszej kolejności muszę zmienić coś, co robiłam do tej pory.
Przykładowo, dotrzeć do większych klientów,  zadawać o jedno pytanie więcej,  umówić się na spotkanie z nowym klientem, sprzedać nowe rozwiązania obecnym klientom. Potrzebuję podnieść moje standardy pracy i wykonać nowe działania!

Dlatego dziś mam dla Ciebie pytania, które pomogą Ci podjąć decyzję o zmianie.

Zastanów się i odpowiedz na pytania:

  1. Jak wyglądałyby Twoje rozmowy sprzedażowe, gdybyś dawał z siebie absolutnie wszystko i wkładał całe serce w każdą rozmowę z klientem?
  2. Czy Twoi klienci są pod wrażeniem Twoich rozmów i sposobu, w jaki z nimi pracujesz? Ale szczerze?
  3. Skupiając się całkowicie na klientach, co potrzebujesz zmienić, aby podwyższyć standardy Twojej pracy?

Następnie wyznacz jeden nowy standard, jaki wprowadzisz  w Twoich rozmowach z klientami, który pomoże Ci osiągnąć cel na wyzwaniu.

Pamiętaj o BONUSIE: odpowiedz na pytanie dla AKTYWNYCH:

Jaki jeden nowy standard wprowadzisz w Twoich rozmowach i działaniu, aby osiągnąć cel?

Aby skorzystać z komentowania jako "gość"  kliknij w pole" Join the discussion...", następnie kliknij pole " Name "i zaznacz
" Wolę pisać jako gość "

  • Co pokazało Ci stworzenie dnia z życia klienta? Co sobie uświadomiłeś?

  • test

  • Robert

    Witam ile kosztuje pani książka.

  • Iwona Aleksandra Ositek

    Akurat my docieramy do klientów indywidualnych więc może to być każdy :) produkt suplement diety także również ta grupa docelowa jest dość szeroka. W swojej ocenie kierowałam się dopasowaniem kilenta pod konkretny produkt np. produkt na sprawność seksualną (mężczyźni, zazwyczaj po 45 roku życia itp). Ponieważ kieruję działem klienta obcjojęzycznego, dodatkowo podzieliłam klientów pod kraje ich pochodzenia , np hiszpanie, włochów, czechy itp wzięłam pod uwagę ich tryb życia np siestę, a także spędzanie godz. popołudniowych na plaży. Dlatego też oprócz rozmów skierowanych na konkretny target klienta to łatwiej wytłumaczyć mi lepszą odbieralność rano i podczas siesty niż późnym popołudniem (rynek włoski i hiszpański) :) używam tej metody od lat i POLECAM!!! To działa!

    • Dzięki za podzielenie się Twoim sposobem :) Faktycznie, przy klientach międzynarodowych warto także dopasować się do kultury kraju.
      IKP

  • Urszula

    Bardzo ciekawa jest lekcja 3 i trzeba mieć ją w pamięci.

    • Dokładnie, moim zdaniem uświadomienie sobie, jak spędzają dni nasi klienci potrafi zupełnie zmienić stosowaną strategię sprzedaży!

  • Marzena

    Moim zdaniem rozmowy telefoniczne nie stanowią dla mnie problemy, ani zimne , tym bardziej ciepłe.
    Postanowiłam „uszukiwać” codziennie 20 nowych kontaktów, wielce przypadkowych.
    Dziś byłam w spółdzielni mieszkaniowej i „zdarłam” 20 ogłoszeń typu: sprzedam/kupię/zamienię

  • Łukasz Żukowski

    Punkt 2 – gdy mi sie z kimś dobrze rozmawia to sie staram. i wtedy tak. a tak to…

    Dobre rady dzięki :)

    • Często to obserwuję, że jak klient jest miły, to wszystko jest ok. Prawdziwa sztuka to być skutecznym, gdy wcale nam się tak dobrze nie rozmawia.

      IKP

  • Diana Ciarkowska

    Myślę, że aby osiągnąć cel powinnam bardziej skupić się na kliencie, a nie zalewać go potokiem słów.. Jednak po np. 70 telefonach dziennie to trudne.

    • Diana,

      potraktuj to jako ćwiczenie na koncentrację: uważne słuchanie klienta. Wiele osób w pierwszej połowie dnia „daje radę”, a po południu ich skuteczność spada. I to jest właśnie obszar do pracy.
      IKP

  • Ola

    Słuchać, słuchać, słuchać. Mniej koncentrować się na celu sprzedażowym jaki sobie założyłam, a bardziej na oczekiwaniach i obawach klienta. Takie oczywiste, a jednak, hmm…

    • Warto pamiętać o jednym: tak naprawdę w naszej pracy zawsze chodzi o klientów i to oni są najważniejsi w całym procesie sprzedażowym.
      IKP

  • Saba

    Nie ukrywam, że zawsze staram się słuchać klienta. Może powinnam bardziej się z nim identyfikować… Bardziej wczuć się w jego sytuację, skoro i tak go słucham…

    • To, o czym piszesz to w praktyce kolejny krok, ponieważ im lepiej znamy klienta, tym lepiej rozumiemy jego potrzeby, tym łatwiej go przekonać. Więc skoro już słuchasz, to teraz czas na „wejście w jego świat”!
      IKP

  • Pawel

    Napewno będę pytał więcej i mówił o liściach pozdrawiam Pawel będą 2 standardy :)

    • Zadawanie pytań to bardzo proste narzędzie, ale im lepsze pytania, tym bardziej konkretne rozmowy!
      IKP

  • Liwia Tarasiuk

    Na podstawie informacji nt. klienta będę odpowiednio wcześnie przygotowywać indywidualne propozycje, które mogą go zainteresować. Pozwoli mi to uniknąć wysyłania ofert ogólnych do których zwykle nikt nie zagląda.

  • Sandra

    Popracuję nad entuzjazmem i wrażeniem „bycia bliżej”. Uśmiech, zaangażowanie i słuchanie, co rozmówca odpowiada, zamiasy skupieniu na tym, co ja koniecznie chcę przekazać.

  • Tomasz ProJuris

    Z ciągnę maskę sprzedawcy, który chcę nic tylko sprzedać usługę i podpisać umowę tylko będę naturalny, uśmiechnięty, zaangażowany i pomocny. Nie będę sprzedawał tylko pomagał

    • Piotr Nowicki

      Jest to jakiś pomysł. Też ostatnio zacząłem tak robić. W pierwszej chwili staram się uświadomić klientowi, że przychodzą do niego głównie żeby rozwiązać jego problem czyli mu pomóc. W drugim etapie staram się uzmysłowić w jego głowie ile tak na prawdę jego problemów rozwiąże mój produkt/usługa. Trzeci etap rozmowy to potwierdzenie przez niego że widzi jak bardzo tego potrzebuje. Finalizacja umowy czyli sprzedaż jest tak jakby już tylko efektem ubocznym.

  • Tomasz ProJuris

    A książkę czytam po raz drugi ( super pozycja , dziękuję i tym samym gratuluję ) ale mam problem z najważniejszym . Czyli określeniem profilu klienta

    • Bardzo dziękuję! :)
      Co do profilu – czasem łatwiej jest określać go poprzez sytuację klienta, czyli w jakiej sytuacji powinien być klient, aby móc dokonać sprzedaży.

  • Gosc

    Powinnam postarac sie bardziej sluchac klientow

  • Tomek

    Mój sposób prowadzenia rozmów niedawno przeszedł sporą rewolucję, i uważam, że są to naprawdę dobre rozmowy, jednak powinienem więcej razy kontaktować się z tym samym klientem i mój lejek sprzedażowy powinien zostać zwiększony, To dwa działania, które muszę wprowadzić do mojego codziennego życia, pracy.

    • Warto założyć ilość kontaktów z daną osobą, zanim odpuścimy.
      To duża różnica, czy „odpuszczamy” po 2 czy po 6 razach :)
      Żeby umawiać więcej spotkań trzeba zwiększać początkową wartość lejka sprzedaży.
      IKP