#6 Szybka technika poprawiająca komunikację

Czy spotykacie się z problemem, że ktoś doskonale przedstawia wam CO należy zrobić, przedstawia to w świetny sposób, tak, że naprawdę czujecie motywację i chęć działania i… zapomina napisać, JAK to zrobić?
Mocno mnie to frustruje. Oczywiście, przyczyna jest jasna: zarabia się głównie na sprzedawaniu wiedzy o tym JAK, bo o tym CO to w zasadzie można zawsze poczytać w sieci. A przynajmniej tak jest w obszarze sprzedaży.

Czytałam dzisiaj całkiem niezły wpis o poprawie komunikacji, czyli co trzeba zrobić, żeby nawiązywać lepszy kontakt. Autorka mocno podkreśliła, że techniki te są bardzo skuteczne, jeśli się je regularnie ćwiczy- tak! I na tym zakończyła swój artykuł. Właśnie to zainspirowało mnie to do napisania poniższego posta.

Proste ćwiczenie poprawiające Twoją codzienną komunikację:

Od tej pory zawsze zamiast słowa „przepraszam” używaj „dzień dobry” w zwyczajnych sytuacjach dnia codziennego.
To bardzo proste, ale silne ćwiczenie, jeśli świadomie zaczniesz unikać nieustannego przepraszania bez powodu, które jest naszym kulturowym nawykiem językowym.

Jak to zrobić?
Skup się tylko na użyciu tego jednego słowa, obserwuj, kiedy przepraszasz i za co. Wystarczy skupiać się na tej kwestii dzień lub dwa, a Twoja podświadomość sama zacznie ci zwracać uwagę z każdym kolejnym nieuzasadnionym przepraszaniem.
Wiesz jakie sytuacje mam na myśli?

Na przykład:

Wchodzisz do pokoju w urzędzie i jakie słowa wymawiasz?
Czyżby to było: ”Przepraszam, czy mogę wejść?” lub „Przepraszam, nie przeszkadzam?”

Hmm… zanalizujmy to:
Pani w urzędzie: zatrudniona w celu obsługi rozmaitych spraw mieszkanców . Pani wykonuje swoją pracę, a Ty przychodzisz ze sprawą, której załatwienie należy do jej codziennych obowiązków.
Z jakiego powodu ją przepraszasz?
Ah, z uprzejmości, rozumiem, jesteś dobrze wychowany.
Świetnie!
Zatem możesz po prostu zamienić uprzejme słowo „przepraszam”, na równie uprzejme „dzień dobry” ( o tak, wymów je głośno i z uśmiechem :)
Niby nic, a robi duużą różnicę.

Uświadomisz sobie, jak silny jest nawyk przepraszania za nic, na prawo i na lewo, w naszej kulturze.

Czy jeśli w supermarkecie i podejdziesz do pracownika z pytaniem, gdzie znaleźć mąkę i zamiast przepraszać- po prostu się przywitasz- czy zachowasz się nieuprzejmie?
Oczywiście, nie!

Skończ z niepotrzebnym przepraszaniem, a Twoja pewność siebie naprawdę się podniesie.
A że przy okazji zwiększysz Twoją sprzedaż- czemu nie?