#5 Słabe słowa, które marnują Twoją pracę

Na nasz sposób komunikowania ma wpływ kilka rzeczy: sposób wychowania, wartości, przekonania i …kultura oraz konstrukcja języka.
Mam na myśli wypowiadanie komunikatów w trybie przypuszczającym. Czy znasz takie teksty:

Czy mógłby mi Pan powiedzieć, kiedy mogłabym zadzwonić? ( lub wersja extreme: „Czy byłby Pan tak uprzejmy i powiedział mi, kiedy mogłabym zadzwonić?”).
-Czy chciałaby Pani złożyć zamówienie?
– Czy byłabyś zainteresowana tą ofertą?
-Co byś powiedziała na pójście do kina?

Tryb przypuszczający, jak sama nazwa wskazuje, służy do snucia przypuszczeń- zastanawiamy się, czy coś się stanie, czy nie.

Jednak nasza kultura , wychowanie  czy ogólnie rozumiana „uprzejmość” sprawia, że jesteśmy skłonni do zdecydowanego nadużywania przypuszczeń, które sprytnie ubezpieczają, chronią przed porażką, tak na wszelki wypadek, gdy Pan jednak nie chciał.
Nasza komunikacja ( w naszym przekonaniu my sami), staje się bardziej miękka, mniej stanowcza, mniej wprost,
a co najważniejsze, nie musimy być tacy bezpośredni:

-Czy może mi Pan powiedzieć, kiedy najlepiej zadzwonić?
-Czy złoży Pani zamówienie?
-Czy jestesteś zainteresowana tą ofertą?
-Chcesz iść do kina?

Nawet osoby pewne siebie i asertywne stosują te wzorce komunikacji zupełnie nawykowo.
Czy jednak naprawdę wyrażają one Twoją osobowość? Zachowujesz się jak osoba, która brzmi asekuracyjnie?

W naszej kulturze wyrażanie myśli i uczuć wprost uchodzi czasem za arogarncję i zbytnią asertwność.