#63 Jak zaczyna dzień skuteczny i efektywny manager?

Pomysl1_1 (3)

To, w jaki sposób zaczynasz dzień na ogromne znaczenie dla jego całego przebiegu. Doświadczyłam tego na własnej skórze i wiem, że jest częsty problem wielu zapracowanych managerów.

Zastanów się przez moment, jak wygląda pierwsza godzina każdego Twojego dnia.

Być może wygląda tak: 

wstajesz rano i od razu nerwy, szybko się myjesz, czując, jak bardzo Ci się nie chce. Jeszcze dwa dni…Po wyjściu włączasz szybko telewizor, żeby „być na bieżąco” ( jak zawsze same problemy i tragedie).  W pośpiechu pijesz kilka łyków kawy nerwowo patrząc na zegarek. Jak zwykle jesteś w „niedoczasie”. Szybko przeglądasz rzeczy w szafie, wybierając, co założysz.  Zaczynasz czuć presję czasu ( znowu się spóźnisz), a co gorsza,ubrania, które wyciągasz z szafy są niewyprasowane. Szybko wyciągasz deskę i żelazko. Prasujesz „na szybcika”.  Za dziesięć minut musisz wyjść, a jeszcze śniadanie.  Robisz w biegu jakąś kanapkę, trudno, zjesz śniadanie w pracy. Patrzysz za zegarek, już jesteś po czasie! Szybko wrzucasz papiery i laptopa do teczki. Zaczynasz szukać kluczy, nie możesz ich znaleźć! Nerwowo grzebiesz w teczce-nie ma! Klnąc, wyrzucasz wszystko z teczki, no, są. Wychodzisz.
Odpalasz auto, a tu miga rezerwa. Cholera! Jedziesz na staję, a tam jak zawsze kolejka. Do tego korek, nie ma szans, nie zdążysz! A gdyby jeszcze tego wszystkiego było mało, nagle dopada Cię lęk. Nie możesz sobie przypomnieć, czy na pewno wyłączyłaś żelazko….

Brzmi znajomo?
No właśnie.

Jeżeli zaczynasz dzień w stylu opisanym powyżej, zanim dotrzesz do biura, będziesz już nabuzowany i zestresowany. Być może będziesz czuł się winny („znowu to samo”, „nie potrafię się zorganizować”, „dlaczego nie zatankowałem wczoraj?”, „znowu to samo z tym żelazkiem”, „wymagam od innych przychodzenia na czas, a sam się spóźniam, to niekompetentne”).  Wkroczysz do biura z uczuciem niepokoju, złości i wewnętrznego rozdrażnienia. Na własne życzenie!
Patrząc realnie, trudno mocno zacząć dzień w pracy, jeżeli fundujesz sobie „godzinę stresu i nerwówki” na początku dnia!

Jeżeli chcesz czuć się lepiej każdego dnia w pracy, potraktuj poważnie to co robisz, zanim dotrzesz do pracy.

Mnie osobiście pomogło ćwiczenie, które kiedyś wykonałam w dniu, w którym poczułam, że „musi być jakiś inny sposób, dłużej tak nie mogę!”.

Kiedy obudzisz się rano, rób wszystko tak, jak do tej pory, jednak przyglądaj się sobie dokładnie. Następnie wypisz każdą, nawet najmniejszą rzecz, jaką zrobiłaś przed wyjściem z domu, zapisz też godziny (pobudka, wyjście z domu, dotarcie do pracy).
W moim przypadku okazało się, że miałam ponad dwadzieścia różnych czynności, jakie robiłam przed wyjściem z domu! 
Czytanie maili, czytanie wiadomości na Onet, oglądanie telewizji, prasowanie, nastawianie zmywarki, pakowanie papierów itp, itd).
Żadnego dnia nie miałam szansy zmieścić się i zrobić wszystko w czasie, jaki sobie wyznaczałam (40 minut).
Co więcej, dotarło do mnie, że prawie połowy wcale nie muszę robić rano, po prostu przyzwyczaiłam się, że tak robię.

Dlatego przeniosłam część czynności na wieczór dzień wcześniej ( np. nastawianie zmywarki, pakowanie papierów, prasowanie).
Z części zrezygnowałam (czytanie Onetu i oglądanie wiadomości, skoro…słucham radia jadąc do pracy).

A ponieważ lubię na spokojnie wypić rano kawę, zaczęłam wstawać 15 minut wcześniej (wtedy też planuję mój dzień).
Pomogło! 

Teraz początek dnia jest moją ulubioną porą, kiedy nastawiam się na cały dzień i planuję zadania. Jestem spokojna, że o niczym nie zapomnę, ponieważ teczkę i papiery pakuję wieczorem. Przy okazji odkładam też klucze w 1 miejsce. Prasuję też wieczorem, więc nie mam już ataku obaw, że spalę dom :)

Jeżeli Ty także masz na swojej liście mnóstwo czynności, a poranek przypomina stresujący koszmar, czas na decyzje!
Podejmij decyzję, że poranek będzie Twoją ulubioną porą dnia.
Wypisz wszystko, co robisz i zorganizuj poranne czynności na nowo. Jeżeli potrzebujesz wstawać wcześniej, cóż, zacznij wstawać wcześniej.

Mniej stresu rano, to więcej energii, więcej pozytywnego nastawienia, więcej lepszych decyzji. Czyli skuteczniejszy manager!
Skuteczny manager  nie funduje sobie niepotrzebnego „porannego stresu” na własne życzenie!

A jak wygląda Twój poranek?

Co jest dla Ciebie źródłem „porannego stresu”?
Jakie czynności „pożerają” Twój czas rano?

Jeśli chcesz się podzielić Twoimi „pożeraczami czasu”, opisz je w komentarzach poniżej!